Chcesz w przyszłości studiować architekturę?
Malarstwo?
Rzeźbę?
Grafikę?
Zostań uczniem naszej szkoły! My przygotujemy Cię do tych studiów!

Moja historia Naszej szkoły

Liceum Plastyczne w Krośnie, a wcześniej w Miejscu Piastowym, powstało 1 września 1979 roku. Mam przyjemność kierować jego pracą od 1 września 1984 roku, a więc już ponad 26 lat. W ubiegłym roku obchodziliśmy jubileusz 30-lecia istnienia szkoły. Pozwalam więc sobie „skreślić” kilka słów dotyczących historii szkoły. Oczywiście jest to moja subiektywna opowieść. Rozpocznę ją nietypowo. Jest jesień 1984 roku. Szkołę odwiedza znana dziennikarka pięknie pisząca o kulturze Podkarpacia Pani Krystyna Świerczewska. W „Widnokręgu” – sobotnim dodatku „Nowiny” umieszcza artykuł o szkole plastycznej w Miejscu Piastowym. Pisze zdanie, które pamiętam i bardzo często je cytuję. A brzmiało ono następująco: „Tu młodzież uczy młodzież”. Dzisiaj mimo upływu lat, siwych włosów, „skrzypienia w kolanach”, widzę w oczach Koleżanek i Kolegów ten sam błysk sprzed lat i za Panią Krystyną powtarzam – „tu w krośnieńskim plastyku młodzież uczy młodzież”. Ale wróćmy do historii szkoły.

Podkarpacie bardzo długo czekało na umożliwienie kształcenia artystycznego młodzieży uzdolnionej plastycznie. Przez całe lata młodzież ta musiała kształcić się w odległych szkołach. Najczęściej trafiali do liceów plastycznych w Jarosławiu, Sędziszowie później Rzeszowie, Tarnowie i Zakopanem. Stąd dzisiaj większość kadry artystycznej naszej szkoły to absolwenci tych szkół, szczególnie szkoły jarosławskiej. Dopiero w drugiej połowie lat siedemdziesiątych włodarze województwa krośnieńskiego zaczęli myśleć o stworzeniu szkoły plastycznej, aby rzeszom uzdolnionej młodzieży z rejonu Bieszczadów umożliwić kształcenie na miejscu, bez konieczności dalekich i drogich podróży.

Zarządzeniem Ministra Kultury i Sztuki z 6 czerwca 1979 powołano do życia Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Miejscu Piastowym. Szkoła rozpoczęła funkcjonowanie przy Zespole Szkół Zawodowych. Zapyta ktoś, dlaczego w Miejscu Piastowym? Myślę, że złożyło się na to kilka czynników. W ZSZ uczył rysunku zawodowego i technicznego Pan Władysław Kandefer - znany artysta rzeźbiarz z Iwonicza Zdroju. Człowiek, który był mocno zaangażowany w powstanie szkoły plastycznej w krośnieńskiem. Po drugie Miejsce Piastowe znane było z rzemiosła artystycznego. Trzecią i chyba najważniejszą przyczyną był fakt, że w Miejscu Piastowym istniały tradycje kształcenia artystycznego. Nie wiem, czy ówczesne władze brały ten czynnik pod uwagę, jeżeli nawet nie, to należy stwierdzić, że znakomicie „usadowiły" szkołę w klimacie dokonań ks. Br. Markiewicza, który w początkach XX wieku kształcił i wychowywał młodzież w Miejscu. To przecież jego działalność spowodowała, że miejscowość Miejsce zaczęło być nazywane Miejscem Piastowym.

W taki klimacie 1 września 1979 roku grupa 34 uczniów usłyszała pierwszy dzwonek w nowej szkole. Wychowawcą pierwszej klasy został  Bogdan Biernat, artysta – rzeźbiarz. Od początku przedmiotów plastycznych uczył artysta - rzeźbiarz Roman Górka. Naturalnym więc stało się powołanie specjalizacji - snycerstwo. Skoro przedmiotów artystycznych nauczało 3 rzeźbiarzy, nie mogło być inaczej. Druga specjali­zacja: wyroby artystyczne ze skóry na pewno ma rodowód w fakcie, że w Miejscu Piastowym niemalże w każdym domu powstawały wyroby ze skóry. Mieszkańcy zatrudnieni byli w systemie pracy chałupniczej przez rymanowską spółdzielnię „Asko”. Oprócz wymienionych Kolegów od pierwszych lat w szkole pracowali również:  Stanisława Olszańska, Anna Świst, Jerzy Świst, Kazimierz Łach. W 1982 roku szkoła się usamodzielniła. Przeniosła się do budynku starej szkoły podstawo­wej w Miejscu Piastowym. Pojawiły się nowe problemy, własna księgowość, remont budynku. Samodzielnym dyrektorem szkoły została Stanisława Olszańska-Marszałek. Organem nadzorującym pracę szkoły był Wydział Kultury i Sztuki UW w Krośnie. Dwa lata później w 1984 r. pierwszy rocznik absolwentów szkoły zapukał do wrót wyższych uczelni w Polsce. Od września tegoż roku mam przyjemność kierować tą szkołą. Od początku udało mi się znaleźć wspólny język z jej pracownikami. Wiedziałem, że można zrobić wiele, jeżeli wszyscy będą świadomi tego samego celu. A cel ten określi­liśmy sobie na pierwszych spotkaniach, już we wrześniu 1984 roku. Uznaliśmy, że głównym celem działalności szkoły jest rozwijanie w procesie dydaktycznym i wychowawczym uzdolnień artystycznych uczniów z uwzględnieniem ich indywidualnych predyspozycji. Pragnęliśmy, aby absolwenci stawali się współtwórcami kultury i świadomymi odbiorcami dóbr kultury. Dzisiaj, gdy patrzę z perspektywy czasu myślę, że wiele z tych zamierzeń udało się zrealizować. Oczywiście towarzyszy mej refleksji także pewne poczucie niespełnienia i konieczności dążenia do osiągania coraz to doskonalszych celów. A jak dążyliśmy do realizacji postawionych zadań? Przede wszystkim ciągle doskonaliliśmy nasz warsztat pracy. Rozumiem przez to i podnoszenie kwalifikacji zawodowych oraz w dosłownym znaczeniu wyposażanie szkoły w niezbędne maszyny, urządzenia, pomoce naukowe, środki audiowizualne, materiały, itp. Wspólnym wysiłkiem udało nam się te zamierzenia zrealizować. Uznaliśmy, że szkołę należy pokazać. Rozpoczęliśmy szeroką akcję wystawową. Rokrocznie organizujemy przynajmniej kilka wystaw (4-8). Znakomicie one reklamują szkołę i dokonania jej uczniów. Prace naszych uczniów poznali mieszkańcy całego Podkarpacia. Kunszt naszych prac podziwiali mieszkańcy Dębicy, Tarnowa, Tarnobrzega, Rzeszowa, Warszawy i wielu jeszcze miejscowości. Bardzo wiele prac przekazaliśmy do szkół podstawowych, przedszkoli, domów dziecka oraz wielu urzędów. W ramach praktyk uczniowskich wykonaliśmy bardzo dużo malowideł bezpośrednio na tynku. Do dzisiaj działalność tę widać w wielu szkołach podstawowych w Krośnie, w Miejscu Piastowym czy też w szkołach średnich i Szpitalu Wojewódzkim w Krośnie.

Przez te 30 lat szkoła nasza brała udział we wszystkich imprezach organizowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Centrum Edukacji Artystycznej. W tych imprezach, przeglądach, plenerach, konkursach zanotowaliśmy wiele sukcesów. Wspomnę tylko niektóre W biennale rysunku i malarstwa klas starszych w Bielsku Białej wielokrotnie nasi uczniowie byli wyróżniani. Z każdego pleneru rzeźbiarskiego organizowanego w Myślęcinku uczniowie wracali z nagrodami (od grand prix po wyróżnienia). Także w ogólnopolskich plenerach malarstwa uczniowie nasi byli i są zauważani. Należy również tutaj wspomnieć o przeglądach rzeźby oraz o biennale prac dyplomowych. W przeglądach rzeźby w Zakopanem odnosimy seryjnie sukcesy. Ze stolicy polskich Tatr przywieźliśmy już grand prix, kilka I, II miejsc i kilkanaście wyróżnień. To tylko naprawdę niektóre osiągnięcia uczniów. Wielu z nich otrzymało za nie stypendia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wśród uczniów mamy również stypendystów Prezydenta, Premiera oraz stypendystów Funduszu na Rzecz Dzieci (15), a także stypendystów prywatnych fundacji.

Szkoła plastyczna to przede wszystkim dokonania w tej dziedzinie, ale nie tylko. Należy wspomnieć, że zdobywaliśmy też laury w ogólnopolskich konkursach recytatorskich, wokalnych, a także olimpiadach wiedzy o Polsce i świecie współczesnym, a nawet w olimpiadzie fizycznej.

Praca szkoły to także współpraca ze środowiskiem lokalnym. Zarówno w Miejscu Piastowym, jak i w Krośnie wykonywaliśmy wiele prac społecznie użytecznych. A to jakaś plansza dla Kuratorium, a to jakiś plakat dla Urzędu Wojewódzkiego czy Urzędu Gminy. Zawsze prace te wykonywaliśmy sumiennie i zawsze byliśmy otwarci na współpracę ze środowiskiem lokalnym.

Znakomicie odnajdowaliśmy się w działalności charytatywnej. Przez 18 lat zawsze byliśmy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. I nawet wtedy, kiedy Krosno bojkotowało J. Owsiaka (a niestety były takie lata) my organizowaliśmy wyprzedaż i aukcje wspierające chore dzieci. Pamiętam, że rok wcześniej przed akcją Pani Jolanty Kwaśniewskiej „Kolorowe szpitale” my ozdobiliśmy oddział pediatryczny w krośnieńskim szpitalu bohaterami dziecięcych bajek.  Przekazaliśmy setki prac do domów dziecka, PCK, PKPS, przedszkoli. wspieraliśmy i wspieramy takie wspaniałe akcje, jak „Michajland” , gdzie każdego roku w czerwcu kilka tysięcy dzieci z całej Polski bawi się w Miejscu Piastowym, czy powstanie hospicjum w Krośnie. Osobiście najbardziej przeżyłem przekazanie zabawek dzieciom niewidomym w ochronce w Tarnobrzegu. Działo się to wiosną 1988 roku. Wiele lat temu, ale do dzisiaj pamiętam i uśmiechy i łzy tych dzieci.

Staramy się również ciągle „reklamować” nasz region i nasze miasto. Tutaj przytoczę wydarzenie z ostatniego roku. Cudowna, piękna szopka bożonarodzeniowa na Dworcu Centralnym w Warszawie i tysiące podróżujących zatrzymujących się przy niej i czytających, że najlepsze życzenia świąteczne składa im społeczność Liceum Plastycznego w Krośnie.

W 1990 roku przeszliśmy pod bezpośredni nadzór Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I wówczas stało się realne poprawienie warunków socjalno-bytowych szkoły. Zakończył się etap starań o nowy budynek szkoły. Centrum Edukacji Artystycznej, którym kierował wówczas Maxymilian Bylicki znalazło pieniądze na zakup nowego budynku dla naszej szkoły. W czerwcu 1992 roku sfinalizowaliśmy zakup byłego przedszkola „Lnianki”. Przez wakacje prowadziliśmy wstępną adaptację i 27 września tegoż roku rozpoczęliśmy naukę w nowym budynku. Było o niebo lepiej niż w Miejscu Piastowym, ale to jeszcze nie było to, czego oczekiwaliśmy. Rozpoczęliśmy starania o fundusze na rozbudowę szkoły. I udało się. Plany rozbudowy wykonaliśmy we własnym zakresie, a pieniądze na nadbudowę i zmianę zadaszenia szkoły otrzymaliśmy z Centrum Edukacji Artystycznej.

W grudniu 1999 roku bardzo hucznie uczciliśmy jubileusz 20-lecia funkcjonowania naszej szkoły. Odbyło się szereg spotkań oraz wspaniałych wystaw. Pokazaliśmy społeczeństwu Krosna twórczość Naszego Patrona Tadeusza Brzozowskiego oraz Nauczycieli pracujących w szkole, a także prace naszych absolwentów, którzy znaleźli zatrudnienie w szkolnictwie artystycznym.

Rok jubileuszu był też rokiem, w którym decydowaliśmy o zmianach w tym szkolnictwie. Wkroczyły one w nasze życie w 2002 roku. Pięcioletnie liceum plastyczne ostatni raz „wypuściło” swoich absolwentów. Od września 2002 roku pracujemy jako 4-letnie liceum plastyczne. Zmiana ta przyniosła wiele nowego. Pojawiły się nowe przedmioty nauczania, nowe programy, nowe specjalizacje, nowa matura. Myślę, że odnaleźliśmy się dobrze w tym „zamieszaniu”.

To ostatnie dziesięciolecie to dalszy „twórczy okres w działalności krośnieńskiego plastyka”. Charakterystyczną cechą są częste wystawy prac naszych absolwentów. Muszę przyznać, że jest to duże przeżycie, gdy uczestniczy się w wernisażu wystawy człowieka, którego kilka lub kilkanaście, a coraz częściej, niestety, kilkadziesiąt lat temu przyjmowało się do szkoły. Z wielką przyjemnością wspominam wystawy Sylwii Tulik, Damiana Gierlacha, Michała Marka, Małgorzaty Głodowskiej, Agnieszki Wyrzykowskiej, Pauliny Steligi, Macieja Gryglaszewskiego, Grzegorza Tomkowicza, Grzegorza Grzebieniowskiego, Mariana Kuczmy. To tylko kilka nazwisk z bardzo licznej grupy absolwentów szkoły, którzy są czynnymi twórcami i „dzielą” się swoją twórczością z mieszkańcami Krosna, najczęściej korzystając z gościnnych sal Biura Wystaw Artystycznych.

Współpraca z tą instytucją to osobny rozdział naszej historii. Od 1984 roku wszystkie obrony prac dyplomowych odbyły się w BWA. Jesteśmy chyba jedyną średnią szkołą plastyczną w Polsce, która dzięki uprzejmości kierownictwa biura przeprowadza ten egzamin w profesjonalnej galerii, a co najważniejsze, po obronie organizuje wystawy prac dyplomowych oraz prac malarskich absolwentów. Lepszego startu w dorosłe życie artystyczne chyba nie można sobie wymarzyć. Dzisiaj w imieniu własnym i setek absolwentów dziękuje Wszystkim Pracownikom Biura Wystaw Artystycznych, z którymi mieliśmy szczęście współpracować. Dziękuję im za życzliwość, wyrozumieć i sympatię.

Od jesieni 2009 roku podjęliśmy działania uświetniające naszą „trzydziestkę”. Zorganizowaliśmy wiele wystaw. Bardzo podobała się wystawa zatytułowana „Motywy sakralne” w pracach uczniów Liceum Plastycznego w Krośnie. Pokazaliśmy ją w Rzeszowie, Jaśle, Dębicy i w naszym mieście. Dużym wydarzeniem, z którego jesteśmy dumni jest wystawa prac Pani Barbary Gawdzik – Brzozowskiej. W uroczych pomieszczeniach Piwnicy „Pod Cieniami” zaprezentowaliśmy 36 wspaniałych rysunków Pani Barbary – serdecznej przyjaciółki naszej szkoły. Pragnę wspomnieć jeszcze jedną wystawę. W lutym bieżącego roku w zakopiańskiej galerii „Strug” prezentowane były prace pedagogów krośnieńskiego plastyka. Zarówno twórczość naszych Kolegów i Koleżanek, jak i nasza wizyta zostały wspaniale przyjęte przez zakopiańskie środowisko artystyczne i społeczność Liceum Plastycznego w Zakopanem - słynną „Kenarówkę”.

Mógłbym jeszcze wiele pisać o historii naszej szkoły. Naprawdę bardzo dokładnie pamiętam te 26 lat, przecież to jest połowa mojego życia.

Na zakończenie pragnę zacytować jeszcze jedno ważne zdanie, którym bardzo świadomie kierowałem się w pracy. W 1989 roku, w dziesięciolecie istnienia szkoły, gościliśmy w Miejscu Piastowym z okazji nadania szkole imienia T. Brzozowskiego wspaniały Teatr Witkacego z Zakopanego. Z artystami tego teatru współpracował nasz Patron. Dyrektor teatru Pan Dziok w kronice naszej szkoły wpisał: „Czujcie ducha Tadeusza Brzozowskiego”. Pilnuję i nadal będę pilnował, aby osobowość twórcza i pedagogiczna tego Wspaniałego Człowieka była nam bliska jako twórcom, uczniom i nauczycielom.


Zbigniew Gleń



Jesteś tutaj: Home O szkole Historia Moja historia Naszej szkoły

 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.